czwartek, 10 marca 2011

Ocet i soda-pomysł na zabawę.

Właściwie to do tej zabawy zainspirował mnie zatkany zlew. Odtykając go używałam octu i sody oczyszczonej i przypomniała mi się zabawa, którą zobaczyłam kiedyś na jakiejś stronie internetowej. A poza tym wyczytałam na stronie Reni Jusis, o zastosowaniach tego cudownego białego proszku-czyli sody. Zresztą używam jej dosyć często nie tylko do wypieków, ale także do przemywania miejsc po szczepieniach, czyszczenia łazienki, neutralizowania zapachów, prania, a teraz również do zabaw plastycznych.
Owijamy dzieci folią. Stół wykładamy gazetami. Ustawiamy szklanki w kuwecie/misce/brytfance. Szklanki napełniamy do połowy octem i zabarwiamy barwinkami spożywczymi lub farbą (lepsze są barwiniki, bo farby łącząc się z octem nieprzyjemnie pachną). Do ufarbowanego octu dodajemy odrobinę mydła w płynie, lub płynu do mycia naczyń. I teraz najlpsze! Wsypujemy do szklanek po łyżce sody, energicznie mieszamy i oglądamy prawdziwe erupcje kolorowych wulkanów!

A tak wogóle to zapraszam mamy i dzieci na wszystkie zajęcia do Klubu Mam na Bemowie i dziękuję mamom za pomoc przy sprzątaniu po dzisiejszych warsztatach:-)


6 komentarzy:

  1. Madziu! Bombowe!!! :)))))) G.

    OdpowiedzUsuń
  2. :) super :)) pamiętam taką zabawę z dzieciństwa - raczej nie była niestety pod kontrolą dorosłych, a polegała na tym, że razem z moimi braćmi wlewaliśmy do sedesu wszystkie dostępne kosmetyki i środki czyszczące, aż zaczęła się, jak to nazwałaś "erupcja". Jak babcie wparowała do lazienki i odkryła co zrobiliśmy - było znacznie mniej kolorowo :)))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, tym bardziej że moja córka ostatnio uwielbia wulkany. Będziemy próbować tego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kolorowa zabawa, a dzieci w swoim żywiole. Gratuluję kolejnego trafionego pomysłu. Ania Ł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajna zabawa była! Mamy dobre doświadczenia z roztworem kwasku cytrynowego zamiast octu. Nie ma wtedy octowego, podrażniającego zapachu. Trzeba tylko odpowiednio dobrać stężenie roztworu...

    OdpowiedzUsuń